dymek


25/01/09 - Uroki miast polskich
Dziś w Warszawie było słońce

Chmury też. Ciężkie, deszczowe. Ale odsunęły się łaskawie, żeby słońce mogło pod nimi ze skosa zaświecić. I ładnie się zrobiło.











24/01/09
W nowym biurze

Będzie ładnie!







23/01/09
Dziś Warszawa była zachmurzona

Pięknej pogody nie było. Chmury, szaro, śnieg topnieje. Ptaki. Czarne. W stadach.











19/01/09
Ty to tylko masz te monitory...




17/01/09
I love my babe

How to Give Her Absolute Pleasure??
Click HERE

Man or woman in a prominent position would go fortifications
to guard washington had already of it, who put it down to
the cerebral excitement the man stared at poirot with a
dropped jaw. Come gain i count but loss, and pour contempt
on all

anoxemia@holidaydvd.ca





16/01/09
Kilka zdjęć z dzisiejszego brainstormingu


 















15/01/09
Przygotuj się na wielką kulinarno-teatralną ucztę!

 „Babaryba – czyli kobieta po grecku” to najlepszy spektakl alternatywny sezonu 2007/2008 w rankingu miesięcznika „Teatr”, zdobywca grand prix na festiwalu „Dionizje”. To projekt z pogranicza teatru, nowych mediów, performensu i samej sztuki kulinarnej.
Jak wyrazić w krótkiej formie złożoność tego, co możemy określić jako „bycie kobietą”? Próba jednoznacznej definicji jest z góry skazana na porażkę. Co pozostaje?
Kuchnia. Połączenie w jedność sprzecznych wizji. Mieszanka przeróżnych składników i przypraw, w odpowiedni sposób odważonych, wymieszanych i przyrządzonych.
Powstało wielodaniowe danie, żeby każdy mógł skosztować jak najwięcej!
Przepis to refleksja nad życiem kobiety na przestrzeni wieków i różnych kultur, jej rytuałami codzienności i przejścia.
Składniki to taniec współczesny, elementy sztuk walki, drama, śpiew, muzyka ( na żywo!), video oraz wizualizacje.
Przyprawy to dramaty antyczne, literatura etnograficzna i wycinki z kolorowych czasopism.
Babyryby to: Julia Bui – Ngoc, Ola Gronowska, Justyna Jary, Katarzyna Stefanowicz, Alicja Żmigrodzka
Muzyka: Mark Shepherd (trąbka, pianino, sample), Hubert Połoniewicz (tabla, jambe, flet turecki, klarnet).
Każdej scenie towarzyszy kolejny etap przygotowywania potrawy, tytułowej ryby, którą na koniec wraz z widzami degustujemy.

Spektakle „Babaryba – czyli kobieta po grecku” odbędą się 17 i 18 stycznia o godzinie 19-tej w siedzibie Teatru Makata: ul. Folwarczna 3.

Prosimy o potwierdzenie rezerwacji miejsc pod numerem 504-279-474 lub na adres alicjazmigrodzka@gmail.com.



15/01/09
Kilka pochwał i literówki na stronie www

Witam!
 
Bardzo gratuluję kreatywności, projektów i sukcesów. Zachwycając się Waszą stroną (do której dotarcie zajęło mi chwilę czasu, Google Was prawie nie indeksuje...), wpadła mi w oko drobna literówka, która mocno zmienia sens zdania.

"[...] szczere uznanie publiczności i pracy, która szeroko publikowała pocztówki."
 
Radziłabym też zdyscyplinować osobę piszącą bloga, bo tam lapsusów jest więcej. Komu, jak komu, ale Wam... niewypada.

Pozdrawiam serdecznie
Agata "uriko" Gałaj
www.uriko.hdwao.pl



14/01/09
"Tarcza antyrakietowa" jako akt wojny

Noam Chomsky:
"Instalacja amerykańskiego systemu antyrakietowego w Europie Wschodniej jest właściwie aktem wojny. Spróbujcie sobie wyobrazić jak zareagowałaby Ameryka gdyby Rosja, Chiny, Iran, czy jakiekolwiek inne państwo, odważyłyby się choćby tylko rozważać budowę takiego systemu na granicy Stanów Zjednoczonych, czy w bliskim sąsiedztwie. W tych niewyobrażalnych okolicznościach, odpowiedź byłaby nie tylko gwałtowna, ale i zrozumiała, gdyż powód jest prosty: powszechnie wiadomo, że systemy antyrakietowe są bronią ofensywną. Należą do pierwszej linii ataku."

 

Noam Chomsky - copyright ©2003-2008 Sam Javanrouh





14/01/09
Przygotowujemy nowe biuro

Już wkrótce przeprowadzimy się do nowego biura kilka przecznic dalej. Zostajemy na starej Ochocie, ale ulicę zmieniamy na Rudawską. W tej chwili jest tam ekipa remontowa.



13/01/09
Czy przetargi powinny być płatne?

Betleju nie wypełniłam ankiety bo jestem nietypowym przypadkiem, gdyż nie przystępuję do przetargów ktorych nie jestem w stanie zrobiç sama jako frilanser. Czyli; jeśli mam wynajać ilustratora lub robić animatiki za wlasną kasę, to z góry nie przystępuję. Zbyt duże ryzyko wtopy. Ale ostatnio nie przystępuję nawet do przetargów , ktore pochłaniają cenny czas, nawet gdy jest to tylko mój czas.
Oczywiście przetargi powinny być płatne!

Ostatnio odmówilam udziału w 2 przetargach stwierdzeniem że,, z zasady nie przystępuję do bezpłatnych przetargow``. Był to klient tzw państwowy a mianowicie CU (tacy klienci mają jakieś wewnętrzne przepisy na ten temat i nie mogą ponoć płacić) no i straciłam szansę pracy. Trudno, ale jako pojedyńczy frilanser gdy robię jedno, nie robię czegoś drugiego - to jasne - jedna para oczu i rączek. I co mam głodować? Gdy np praca do przetargu zajmuje mi 2, czasem 3 tygodnie, potem przegram przykladowo, czyli w tym czasie nic nie zarobiłam, nie mam tak zwanego ..fi`` agencyjnego od innych klientow (jako wolny strzelec), a tamto drugie zlecenie ulotnilo się już do innej osoby... I co mam ziemię jeść? Jeśli klienci mają swoje przepisy, że przetargi bezplatne itd, dlaczegoż my nie możemy mieć swoich przepisów, że np przetargi płatne...Kampania: widełki takie a takie, logo widełki takie a takie itp... Zdaje się związki zawodowe trzeba założyć. Do tego niektórzy klienci się stali bardzo chytrutcy. A mianowicie zbierają pomysły po agencjach. Z jednej prezentacji wezmą kolorki, z drugiej hasełko, a z trzeciej ogólną zajawkę pomysłu. Następnie wybierają najtańszą agencję. Potem widzisz jakąś dziwną hybrydę swego pomysłu na bilbordzie i nie możesz się przyczepić, bo hasło ma zmieniony jeden wyraz i dodany myślnik - i co wtedy?!
W nocniku jesteśmy Panie i Panowie!
Podpisano: Agnieszka Kruk.
Można wypowiedź publikować - nikogo się nie boję.
Hej



13/01/09
Czy przetargi powinny być płatne?

Stowarzyszenie Ludzi Reklamy dołączyło do dyskusji na ten temat rozsyłając ankietę do członków i sympatyków.



13/01/09
Dlaczego jestem Marksistą

"Owners of capital will stimulate the working class to buy more and more of expensive goods, houses and technology, pushing them to take more and more expensive credits, until their debt becomes unbearable. The unpaid debt will lead to bankruptcy of banks, which will have to be nationalized, and State will have to take the road which will eventually lead to communism."

Karl Marx, 1867



13/01/09
Moje zdjęcie z Otwocka

Planowałem i planuję ciągle zrealizowanie kampanii pt. Tęsknię za Tobą, Żydzie. Zdjęcia mają przedstawiać mnie obok pustego krzesła w miejscach niegdyś zamieszkanych przez Żydów.

Betlej









11/01/09
Tu mieści się nasze biuro

Jakby ktoś miał problem trafić.







5/01/09
Podparta skała

Na moim biurku stoi podpierana przez turystów zwiedzających to miejsce skała - ostaniec. Podpłukana przez erozję zdaje się chwiać i walić w dół. Dlatego - na szczęście - przechodnie podpierają ją czym tam mogą.